Mój osobisty sparing szaleństwa z rozsądkiem na ringu życia. Sędzia - komentator: Fidelis Lupus.
Blog > Komentarze do wpisu

#33. Wszystkiego po trochu

Generalnie padam dziś na pysk. Dzień tak aktywny i bogaty w działanie, że dziw, że nie pogubiłam nóg po drodze. To się nazywa tempo..

Nie było takiej siły, która po wczorajszym lataniu z językiem na brodzie zwaliłaby mnie dzisiaj z łóżka. Zlekceważyłam trzy budziki (ja się naprawdę staram) i jedynym, co podziałało na mnie, była smutna mina psa, który przyszedł z żalem do mnie, że nie było porannego biegania za piłeczką i przyniósł mi ją do łóżka. Świetnie, a potem chodzę cały dzień z poczuciem winy! 

Obiecałam, że wywiążę się z obietnicy i spotkam się z trójką moich przyjaciół z liceum przed wyjazdem do Wawki. Nie w smak mi było dzisiaj wlewać w siebie procentową ambrozję, gdyż albowiem tyłek wożę środkami masowego przewozu, jakim jest autobus. Nie bardzo lubię, jak mną tak niemiłosiernie rzuca.. Świetnie się złożyło, bo one też nie chciały żadnego alkoholu. Więc kupiłam słonecznik i siedząc sobie nad Radunią dziamgałyśmy sobie ziarenka w akompaniamencie beztroskiego śmiechu. 

Czasu zostało mało, bo dziś, to w ogóle czas leciał bezczelnie szybko, więc na momencik wleciałam do salonu Orange, bo ten internet trza załatwić w końcu. Zeszła mi godzina.

Potem pędem pognałam do domu (zrezygnowałam nawet z autobusu, bo za daleko przystanek.. błąd), bo umówiłam się ze znajomą na kolczykowanie. Spodobał jej się Smiley mianowicie i takiego Smileya sobie zażyczyła. Przez godzinę czekałam na nią z koleżanką puszczając siwe dymki i rozmawiając o Wielkim Londonie (skubana, urwała się z Gdańska, żeby zasmakować innego życia i zarobić troszkę gotówki, psia krew, harowała nieraz po czternaście godzin!) o ósmej się zjawiła, a o dziewiątej wybyła z pięknym, zakolczykowanym  uśmiechem.

Potem siadłam i poczułam drgawki, przewiało mnie, cholera, przez to czekanie na dworze. Potem rozłożyłam się z laptopiskiem, a jeszcze bardziej potem jest teraz, czyli siedzę wykończona sącząc pomidorowy soczek.

Już nie wspomnę, co się działo wczoraj. Albo wspomnę.
Poszłam do ginekologa. Czyli najgorsze piekło świata. Pamiętam tylko ten wysoki "tron".. Po całym horrorze mówi do mnie tak:

- No, niestety, nie jestem w stanie pani pomóc, proszę, tutaj jest skierowanie do szpitala (TAK, DO SZPITALA!), muszą zrobić pani serię badań, zatrzymają panią na kilka dni. To może być coś poważniejszego.

No rzesz jasny gwint. Ile tych szpitali jeszcze? Coś poważniejszego? Ja jadę do Warszawy! Się podłamałam konkretnie, pojechałam oddać się w ręce specjalistów i masz, okazało się, że oddział zamknięty do połowy listopada.
Polskie realia bardzo mocno mnie zadziwiają. Opadły mi ręce.

Dostałam listy! Tak! Były zapakowane w uroczą, zieloną kopertę z dinozaurem, bardzo stylowa. 

Jutro wybieram się na dancing do Infinium z koleżanką od puszczania dymków, to jest przepyszny klub z rockową muzyczką. Plan pójścia z nią na balety próbuję zrealizować od lipca, czas najwyższy. Mam zamiar trochę powywijać, a co!

 

środa, 04 września 2013, fidelis_lupus
VIVERE EST MILITARE, SED DUM SPIRO, SPERO.

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
veni23
2013/09/04 23:21:10
Do Infinium? Tego takiego studenckiego? Miłej zabawy! (p.s. daj znać, jak lekarze specjaliści się zapatrują na pacjentkę. Jak już przyjmą. ;) )
-
2013/09/04 23:34:12
baw się dobrze:-)
miłego czytania listów:-)
-
2013/09/05 00:37:00
Wiem ze jest gazeta rock cafe a gdzie ten infiniti .Dawno nie bawiłem się w Gdańsku
No i jak nie pojedzieś do szpitala dla zdrowych nieraz psychicznie tylko przysłoniętych i pszycisniętych życiem .
No i wstawać rano wstawać chociaż nieraz ciężko .A piesek mobilizuje do wstawania .
Dobrze tak pobiegać i pewno fajnie nad Radunią .
I kur...Tak to jest w Anglii nie ma miodu dla Polaczków .W ogóle tak naprawdę nieraz źle nas traktują jak tanią siłę robocą.Bo Polak to pijaczek ale pracowity .Tam zresztą za dużo polacków cwaniaczków .
Wiele bi pisać o agnli gdzie wiele ludzi się przejechalo na londku .
-
fidelis_lupus
2013/09/05 00:50:34
Veni:
Dokładnie, do tego studenckiego, to moja ulubiona miejscówka, klimat mi odpowiada w szczególności.
A o tym szpitalu to już nawet tak pomyślałam.. że kurka może w Wawce? Jak mnie przyjmą na leczenie, to czemu nie.. eh.. stres jak nic!
-
fidelis_lupus
2013/09/05 00:52:29
FluffyCat:
Aj, dzięki, dzięki! Ty niedługo też będziesz mogła się pokręcić, się nie obejrzysz, a cię Grośko poprosi do walca ;))
Listy już przeczytane, dość smutne, ale takie też muszą być ;)
-
fidelis_lupus
2013/09/05 00:56:03
Krzysztofie:
Infinium jest we Wrzeszczu, z resztą jeden z wielu.
Ja wiem, że wstać rano trzeba, ale czasem siła nie z tej ziemi trzyma w łóżku i rady na to nie ma..
W Londynie faktycznie Polaków dużo, koleżanka opowiadała, że co krok to słyszała "Kur*a, znowu leje".
Także wiemy o co chodzi ;)
-
2013/09/05 01:06:15
No dziękuje za komentarz.
Wolę jakoś jak bym miał wybrać france czyli Francję lub włochy .
Zresztą co za kraj jak nie dba o swoich obywateli i nie daje im zarobić i każe się dolać po świecie .
I jak chodzi o temat Syrii który lubię chociaż tak kurw..smutny wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5,114944,14544862,Zostawiaja_wszystko_i_uciekaja_przed_wojna__Co_15.html#MT
-
fidelis_lupus
2013/09/05 02:06:23
Ah, wiem, widziałam już.. na głównej dzisiaj mnie zdjęcie zaskoczyło. Nic nie jesteśmy w stanie na to wszystko poradzić, jedyne co, to możemy to głośno krytykować, niewiele to jednak daje..
-
nuxy
2013/09/05 11:47:06
Fidelisek, a w Bunkrze byłaś? Ja się jaram wystrojem szalenie, tylko nie wiem jaką muzę standardowo tam puszczają- bo byłam na koncercie Indios Bravos :) u gina też akurat byłam wczoraj i dostałam skierowanie na sześć [!] badań, może był jakiś dzień promocyjny i wszyscy gini tak szastali? :D
-
arwen11
2013/09/05 13:54:35
oj z tym szpitalem to nie zabrzmiało zbyt miło, mam nadzieję, że wszystko się wyjaśni na pozytywnie ;o)
-
fidelis_lupus
2013/09/05 16:35:25
Nuxy:
W Bunkrze nie byłam JESZCZE, czeba będzie kiedyś zakukać, a Indios Bravos właśnie testuję na Youtubie, rozhulali mnie ładnie ;))
A wiesz, że może być! Ten mój podał mi ten świstek ze skierowaniem od tak, o, ze znużeniem - może poleciał na masówkę i wszystkim je wciskał? Tak, czy inaczej zestresował mnie nie na żarty..
-
fidelis_lupus
2013/09/05 16:44:46
Arwen:
Ja też, ale wiadomo, zawsze ten niepokój będzie, dopóki się nic nie wyjaśni. A tu trzeba czekać, urwał nać..
-
2013/09/05 17:50:44
Czasem przychodnia nie ma wystarczającego wyposażenia ani wiedzy (ani łóżka) więc odsyłają do szpitala, też sobie tak pojeździłam ostatnio bo pani doktor przychodniowa była miła ale niekumata, dobrze że oszczędzają człowiekowi czas i od razu wysyłają tam, gdzie jest szansa na szybką diagnozę.
Nie choruj, co?
Katar, ostatecznie, może być, ale nie jakiś przesadny.
:-))
-
fidelis_lupus
2013/09/06 00:46:21
Squirku:
No więc u mnie podobnie, jednak mówię, do listopada nie mam co się łudzić na pomoc. A pewnie, że nie chcę chorować! Jeszcze gdyby to zależało ode mnie..
Mogę próbować ułaskawić organizm to jakąś owocową sałateczką, to winkiem wytrawnym, ale jak on coś postanowi, to generalnie nie ma dyskusji.. Ale mówię, nadziei nie tracę!
-
2013/09/06 01:23:33
Mój też kapryśny i szaleje, a dziś to już w ogóle, zaatakował mnie hormon i miałam takie zachcianki, że ojapierniczę. Mianowicie małżonek wracający do domu został poinformowany, że chcę karpia, lody i pestki dyni. Z czego lodów nie jadam a pestek, dla odmiany, też nie. Ale musiałam je mieć - i mam.
W tym karpia o wadze ponad 1,5 kg, oszaleję tu.
Trzymajmy się :-))
-
fidelis_lupus
2013/09/06 01:41:42
No to ładnie zaszalałaś.. skąd potrzeba karpia w duecie z lodami, nie wiem, ale rozumiem, że to było to niepodważalne "MUSZĘ". Jeśli tak, to twoje grzechy będą odpuszczone ;)
W tej chwili, jedyne o czym marzę, to sok pomidorowy, no uwziął się na mnie jak nic. A ponoć dzielnie walczy z kacem..
Właśnie wróciłam z klubu i nie wiem, jak to się dzieje, że ja jeszcze siedzę.. ładuję się do wyra i Kacu, proszę, nie przybywaj!
Śpij dobrze ;))
-
2013/09/22 15:24:47
Dużo zdrowia życzę.
~~~~~~~~~~